O mnie

Moje zdjęcie
Z zawodu archeolog, z wyboru joginka, instruktorka form body & mind, weganka, mama dwóch tłustych kotów. W wolnych chwilach czyta, śpi, je lub medytuje.

niedziela, 1 lutego 2015

body ART...something about

1. Czym jest bodyART?

Trening body ART (bA) został stworzony przez Roberta Steinbachera zaledwie kilkanaście lat temu i cieszy się dużym zainteresowaniem na całym świecie. Formę tą zaliczamy do nowoczesnego nurtu Body & Mind, w którym aspekt mentalny jest ważny, skupiamy uwagę na odczuciach, na rozwoju świadomości, ale nie zaniedbujemy aspektu fizycznego. Koncepcja bA łączy w sobie elementy treningu funkcjonalnego, jogi, zasadę Yin i Yang, elementy fizjoterapii, własne pozycje oraz klasyczne techniki oddechowe.


Nie jest to typowy trening wytrzymałościowy, tutaj tętno pozostaje stale poniżej maksymalnej częstości skurczów serca (Hr max) i utrzymuje się mniej więcej na poziomie 70% Hr max - strefa intensywnego treningu tlenowego. Trening w tej strefie jest polecany osobom, które chcą zrzucić zbędne kilogramy i poprawić kondycję. BodyART nie jest również treningiem szybkościowym, ponieważ  sekwencja ruchów "płynie" w rytm naszego oddechu, jeden oddech - jeden ruch lub zatrzymanie pozycji. Co więcej idziemy tutaj na jakość, nie na ilość. Na zajęciach nie uświadczysz więcej niż 8 ćwiczeń :D

2. Najważniejsze elementy treningu

Podstawą bodyART'u jest prosta zasada treningu funkcjonalnego. Nie dążymy do pracy na wyizolowanych mięśniach lub grupach mięśniowych, w ruch wprawiamy całe ciało. Każdy z etapów treningu został skonstruowany z celowo wyselekcjonowanych ćwiczeń i pozycji, które stopniowo poprawiają funkcjonowanie całego ciała poprzez wzmocnienie i stabilizację wszystkich elementów wprawionych w ruch. 


Nie da się pominąć faktu, że twórcy całymi garściami czerpali z jogi klasycznej. Nie mniej bodyART jogą nie jest!!!!!! Jest nią jedynie inspirowany. Jak to wygląda w praktyce? Ano tak: Powitanie Słońca (Surya Namaskar B) stało się podstawą do bA Clock'a. Obie sekwencje są oparte na podobnych pozycjach, ale w bA  są one zdecydowanie uproszczone, podobnie przejścia między nimi. Różnica ta wynika z odmiennych celów obu sekwencji. W jodze Powitanie Słońca może pojawić się na zajęciach, ale nie musi. Do jego wykonania grupa jest stopniowo przygotowywana przez instruktora. Sekwencja służy rozgrzewce, przygotowaniu ciała do dalszej pracy i rozładowuje statyczne przeciążenie mięśni. W bA sekwencja ruchów zwana Clockiem jest szkieletem lekcji, w który wplata się trudniejsze lub łatwiejsze ćwiczenia, w zależności od możliwości grupy. Czyli już w założeniu musiała zostać na tyle uproszczony żeby była wykonalna dla każdego:)

Bardzo podobnie jest z pozycjami. W jodze pozycje - asany, są narzędziem do pogłębiania rozwoju wewnętrznego i pracy z naszą świadomością. Ciało się wzmacnia, poprawia się jego ogólna sprawność, ale nie jest to główny cel. W bA jest odwrotnie. Oczywiście rozwijamy świadomość, pracujemy z oddechem i w pełnej koncentracji, ale po to by przełamać słabość naszego ciała, a nie umysłu. Aby podkreślić tą różnice w treningu bA używamy innych nazw dla pozycji inspirowanych asanami, np.pies z głową w dół to V - pose, pozycja krzesła to storm, itd.

Element, który możemy również odnaleźć w tym treningu i o którym wspominałam wyżej, jest koncepcja Yin i Yang. Zasada ta opisuje dwie przeciwne, lecz uzupełniające się siły, które można odnaleźć w całym wszechświecie. Yang jest siłą mającą większą moc. Yang to dzień, ciepło, słońce. Yin jest bardziej wycofane, jak noc, księżyc czy cisza. W treningu obie te siły następują jedna po drugiej i wciąż się przeplatają. Yang to wdech, otwarcie klatki piersiowej, siła i dynamika ruchu. Yin to relaksacja, wydech zamknięcie ciała, pozycje statyczne. Każde ćwiczenie i każda pozycja są do siebie dopasowane jak części układanki.

3. Dla kogo bodyART?

W zasadzie można śmiało powiedzieć, że dla każdego, chociaż uważam, że dobrze byłoby spotkać się wcześniej z jakąkolwiek formą treningu, która uczy podstaw stabilizacji i wzmacnia mięśnie środka. Szczególnie polecam ten trening osobom zestresowanym, rozdrażnionym, mającym problemy z koncentracją, a jednocześnie chcącym poprawić ogólną sprawność ciała. Z moich obserwacji wynika, że jest to idealna forma dla osób, które lepiej odnajdują się w świecie tradycyjnego fitnessu, niż w formach typu joga czy tai chi, a potrzebują nieco "wyhamować"  i wyciszyć umysł. To z jednej strony. Z drugiej osoby, które pracują intensywnie z umysłem i energią traktują bA jako ciekawą odskocznie, coś innego, ale zarazem "oswojonego". Jednym słowem każdy znajdzie w bA coś dla siebie.

4. Efekty treningu

Czysto fizyczny efekt treningu to jak już wspomniała, wzrost ogólnej sprawność ciała. Poprawia się wytrzymałość, kondycja, koordynacja ruchowa, siła środka, stabilizacja. Ciało staje się bardziej smukłe, jędrne i elastyczne. Z aspektów mentalnych chyba tym najprzyjemniejszym jest rozładowanie stresu. Dzięki płynnej, dynamicznej sekwencji ruchów zakończonych relaksacją mamy czas na uwolnienie mięśni od napięcia. Zwiększa się świadomość ciała, co można przełożyć na poprawę postawy, poprawia się koncentracja oraz znacznie wzrasta poziom energii w życiu codziennym.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz